Samochód od razu zwrócił uwagę inspektorów, którzy 10 marca prowadzili działania na terenie Białegostoku. Węgierski kierowca busa z lawetą przewoził z Estonii na Węgry trzy palety towaru i samochód dostawczy. Pojazd ważył o blisko 3 tony za dużo. Zamiast dopuszczalnych 6,2 t. waga wskazała 9 ton. Nacisk tylko samej tylnej osi nienapędowej samochodu o 700 kg przekraczał z kolei masę dopuszczalną 3,5 t całego pojazdu.
Inspektorzy ukarali kierowcę mandatem karnym. Bus mógł jechać dalej dopiero po rozładunku nadmiaru towaru.





