We wtorek (4 maja) na ul. Strykowskiej w Łodzi patrol ITD zatrzymał do kontroli drogowej zestaw firmy transportowej z województwa mazowieckiego. Jechał po ładunek do Łodzi i miał go przewieźć do Belgii. W momencie zatrzymania w tachografie znajdowała się karta innego kierowcy niż kontrolowanego. Analiza danych z kart obu kierowców wykazała, że kontrolowany szofer przejechał na nie swojej karcie 96 kilometrów przez 1 godzinę i 37 minut.
Z kolei w czwartek (29 kwietnia) na krajowej „dziesiątce” w Kisielewie koło Sierpca patrol mazowieckiej ITD zatrzymał do kontroli ciężarówkę przewoźnika z województwa lubelskiego. Inspektorzy ujawnili, że kierowca posługiwał się od 28 kwietnia od godz. 22:30 do 29 do godz. 8:20 kartą nie należącą do niego. Ponadto tachograf zainstalowany w ciężarówce nie został sprawdzony przez z serwis w wymaganym terminie – nie miał ważnej legalizacji. Ustalono również, że kierowca nie został wyposażony we wszystkie, obowiązkowe dokumenty. Nie okazał bowiem wypisu z licencji wspólnotowej.
Obu kierowców ukarano wysokimi mandatami. Karty, którymi posługiwali się w bezprawny sposób zatrzymano i zostaną przesłane do Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Wobec obu przewoźników wszczęto postępowania administracyjne. Za stwierdzone nieprawidłowości przedsiębiorcom grożą teraz wysokie kary pieniężne.






