We wtorek (6 lipca), na autostradzie A2 w kierunku Warszawy inspektorzy wielkopolskiej ITD zatrzymali do rutynowej kontroli zestaw należący do ukraińskiego przewoźnika. Ciężarówka jechała po rozładunku z Polski na Ukrainę. Kierowca okazał do kontroli m.in. zezwolenia na przewozy dwustronne i tranzytowe. Inspektorzy stwierdzili, że w zezwoleniu część rubryk wypełniono długopisem zmywalnym. Zezwolenie uznano za nieważne, ponieważ umożliwiało ponowne jego wykorzystywanie w trakcie następnych przewozów międzynarodowych.
Z kolei w środę (30 czerwca), na krajowej „dwójce” koło Kałuszyna, inspektorzy mazowieckiej ITD zatrzymali do rutynowej kontroli zestaw należący do firmy z Rosji. Ciężarówka przewoziła ładunek z Radomska do Moskwy. W okazanym przez kierowcę zezwoleniu jednorazowym, uprawniającym do przewozu tranzytowego, nie wpisano państwa załadunku, państwa rozładunku oraz informacji o ilości przewożonego towaru. Kierowca oświadczył, że takie zezwolenie otrzymał od przedsiębiorcy przed załadunkiem towaru.
Obie kontrole zakończyły się zatrzymaniem nieważnych zezwoleń jako dowodów w sprawie. Ciężarówki skierowano na wyznaczone parkingi strzeżone do momentu wpłacenia kaucji i okazania prawidłowego zezwolenia. Wobec zagranicznych przewoźników wszczęto postępowania administracyjne.





