Inspektorzy z kłodzkiego oddziału dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego 6 października w Jeleniowie koło Kudowy Zdroju zauważyli nieprzepisowo zaparkowaną ciężarówkę. Kierowca z Ukrainy nie zastosował się do znaku zakazu wjazdu dla samochodów ciężarowych oraz znaku zakaz zatrzymywania i postoju. Inspektorzy sprawdzili pojazd i dokumenty przewozowe. Podczas kontroli zezwolenia na międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy, okazało się, że nie blankiet nie jest wypełniony. Szofer tłumaczył, że zapomniał o obowiązku dokonania formalności, ponieważ czesko-polską granicę przekraczał w godzinach wieczornych. W rozmowie telefonicznej z inspektorami przewoźnik przyznał, że kierowca nie wypełnił zezwolenia, bo na Ukrainie są problemy z uzyskaniem nowych zezwoleń i każdy blankiet jest na wagę złota. Przewoźnik wpłacił kaucję na poczet kary administracyjnej. Pojazd skierowano na parking strzeżony do czasu przedstawienia ważnego zezwolenia.
7 kwietnia inny ukraiński kierowca skontrolowany przez inspektorów lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego, próbował wypisać zezwolenie na międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy dopiero podczas kontroli. Jest to niezgodne z przepisami - dokument został unieważniony. Powinien zostać wypełniony przed pierwszym wjazdem do Polski. Kontrolę przeprowadzono na ekspresowej „trójce” koło Gorzowa Wielkopolskiego. Kierowca przewoził ładunek z Polski na Ukrainę. Pojazd również został skierowany na parking strzeżony, gdzie pozostanie do czasu okazania wymaganego zezwolenia oraz wpłacenia kaucji na poczet przewidywanej kary.





