 W 2013 roku PIP nałozył ponad 2,3 mln złotych kar na firmy transportowe. Kontrole prowadzi ponad 80 inspektorów pracy. Nałożyli oni łącznie 526 kar pieniężnych.Najwięcej naruszeń przepisów dotyczyło przekroczenia czasu jazdy bez przerwy oraz braku wymaganego odpoczynku. Kierowcy wykonują pracę znacznie dłużej, niż to wynika z tachografów Najbardziej skrajnym przypadkiem nieprawidłowości wg. PIP, była firma, w której stwierdzono prawie wszystkie mozliwe naruszenia. Czterech kierowców z tej firmy, którychpracę sprawdziła inspekcja, powinno otrzymać łączną karę ponad 213 tys. zł. Przepisy ograniczają jednak maksymalną kwotę kar, wyniosła więc ona ostatecznie 15 tys. zł.
Spore kary obciążają również pracodawców. Jeżeli firma transportowa nie ma realnego sposobu monitorowania pracy kierowców, np. systemu GPS, poniesie karę za stosowanie przez nich urządzeń, które zakłócają pracę urządzeń rejestrujących. Warto tu przypomnieć, ż nie potrzeba zgody kierowcy na instalację urządzeń monitorujących. Należy jednakże poinformować ich o tym, do jakich celów i przez kogo będą wykorzystywane dane pozyskane z urządzeń geolokalizacyjnych. Manipulacje tachografami w ocenie ITD nie są tylko korzystne dla pracodawcy.Często wynikają z własnej inicjatywy kierowców. Obecnie, pod wpływem rosnącej liczby tych manipulacji, prowadzi się badania nad połączeniem tachografu z systemem lokalizacji satelitarnej.Fałszowanie bowiem danych rejestrowanych za pomocą tachografu to obecnie jeden z najważniejszych problemów inspekcji transportu w całej Europie. Nowy tachograf umożliwi rejestrację dokładnej lokalizacji pojazdu w trakcie jazdy.
Przypominamy tu, że 1 marca 2014 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 165/2014, dzięki któremu w ciągu kilku najbliższych lat na rynku pojawią się nowe, inteligentne tachografy cyfrowe.
Na podstawie Rzeczpospolitej
|